Book of Ra Na Kasę

Wczoraj na imprezie poznałem bardzo ciekawą osobę, która interesuje się grami hazardowymi. Nie przypuszczałem, że hazard może być tak złożony i fascynujący – zawsze kojarzył mi się wyłącznie z pokerem – karty nigdy mnie nie interesowały, wolałem swój wolny czas spędzać na świeżym powietrzu, uwielbiałem ganiać całymi dniami za piłką, bo to sprawiało mi największą radość. Znałem tylko kilka najprostszych gier karcianych, których nauczyłem się na koloniach od rówieśników. Book of Ra na pieniądze nie znałem w ogóle – wiedziałem mniej więcej jak wyglądają i jak działają, ale nie próbowałem nawet raz na nich zagrać – obracałem się w towarzystwie, które nie było zainteresowane tego typu rozrywką. Uważam to za plus, bo patrząc na współczesne dzieci, cieszę się, że nie spędziłem dzieciństwa, jak one, jednak poznany przeze mnie chłopak trochę mnie zainspirował.

Book of Ra Spiny

Przede wszystkim zaciekawił mnie tym, że poprzez pokera lub Book of Ra na kasę można rozwijać logiczne myślenie, ćwiczyć strategię i uczyć się rozpoznawania reakcji ludzkich. Dziedziny te interesowały mnie od zawsze – psychologia i logika są mi bardzo bliskie i każdą książkę traktującą o tym staram się czytać i wyciągać z niej wnioski. Pomyślałem, że mógłbym przeprowadzić na sobie eksperyment i sprawdzić prawdziwość słów wypowiedzianych przez tego chłopaka. Zainteresował mnie również tym, że wiedzę zdobytą na studiach inżynierskich łączy z hazardem, teoria prawdopodobieństwa jest bardzo bliska hazardowi – orientacja w możliwych układach kart jest przecież częścią tej teorii. Tak samo jest w przypadku Book of Ra na pieniądze, jednak tu pole do prognozowania znacznie się zawęża, jest to przestrzeń mająca więcej możliwości, ale bardzo trudno jest przewidzieć układy na automatach. Zachowania ludzi można obserwować np. w trakcie gry w pokera, tzw. blefowania – można nauczyć się je rozpoznawać i wygrywać z osobami często korzystającymi z tej możliwości w grze. Postanowiłem więc podszkolić się w grach karcianych i maszynach, miałem już przecież osobę, która nauczyłaby mnie podstawowych zasad, a z czasem może tricków. Lubię poznawać nowe rzeczy i nigdy nie neguję tego, czego nie znam, kto wie, może gry hazardowe staną się moją pasją?

Na razie nie mogę powiedzieć więcej o swoich odczuciach, bo jestem w fazie wdrażania się w zasady, które do najprostszych nie należą. Jednak podoba mi się cała otoczka pokera, aby wygrać trzeba sprawnie kierować grą, przypadek nie ma tak dużego, jak w przypadku maszyn, wpływu na tok gry, gracz może zgarnąć wszystko lub odejść z kwitkiem.